Elara
Obudziłam się następnego ranka owinięta w kołdrę we własnym łóżku. Nie pamiętam, kiedy Kaelen wyszedł w nocy. Nie pamiętam też, kiedy ostatni raz tak dobrze spałam. Czułam się lepiej niż przez ostatnie kilka dni. Ból w klatce piersiowej był tak słaby, że mogłam go całkowicie zignorować.
Wstałam z łóżka i podeszłam do aneksu kuchennego po szklankę wody. Zajrzałam do lodówki, żeby sprawdzić, c






