Kevin posłał im uprzejmy uśmiech, ale było widać, że traktuje Anthony'ego i Lilly protekcjonalnie.
Anthony uśmiechnął się złośliwie. Rodzina MacNeilów była rzeczywiście arogancka i w pełni zasługiwała na swoją reputację.
Lilly z niewinną miną zwróciła się do Kevina: \"Pańska rodzina jest dość dziwna. Zapraszacie gości na urodziny starszej pani, a każecie im siedzieć pod drzwiami. To nieuprzejme.\"






