Po przybyciu do szkoły Lilly odkryła, że Ray, chłopiec, z którym pobiła się poprzedniego dnia, był nieobecny.
Do stolika Lilly podeszła dziewczynka z jedzeniem w dłoniach. Spojrzała na nią radosnymi oczami.
Była to ta sama dziewczynka, w której krzesło Ray kopał dzień wcześniej.
"Lilly, jesteś niesamowita!" – zawołała dziewczynka. "Mam na imię Mia. Pamiętasz mnie?"
Lilly skinęła głową, przeżuwając






