Kiedy Lilly przyglądała się stoisku Flynna z antycznymi osobliwościami, on popijał herbatę i uśmiechał się do niej drwiąco.
Co taka mała dziewczynka robi tutaj, udając eksperta od antyków?
Nagle Lilly wzięła do ręki żółty przedmiot i z całej siły cisnęła nim o ziemię.
– Co ty robisz, Lilly? – krzyknęła z przerażeniem Bettany.
– Testuję to, babciu – powiedziała Lilly rzeczowym tonem.
– Nie testuje






