Kelly została uderzona, a z jej ciała uniósł się obłok czarnego dymu. Wpadła w panikę. Czyżby ten mały bachor zdołał w nią trafić?
Natychmiast odwróciła się i rzuciła do ucieczki!
„Nie uciekaj!” – krzyknęła zaciekle Lilly, zaciskając dłonie na mahoniowym mieczu.
Jonas szybko ruszył za nią w pościg. „Lilly!”
Polly to zobaczyła. To było okropne. Jej właścicielka uciekła!
„Zaczekajcie na mnie, zaczek






