Bettany nie chciała akupunktury, więc w tym momencie do sali wszedł Anthony i zapytał: „Co się dzieje?”
Lilly powiedziała: „Wujku, babcia nie chce akupunktury”.
Anthony spojrzał na Bettany z poważną miną: „Zgodziłaś się na to, prawda?”
Bettany: „...”
I tak oto została wepchnięta z powrotem na szpitalne łóżko.
Lilly trzymała srebrną igłę, a na jej twarzy malował się niezwykle poważny wyraz: „Babciu






