Oczy Lilly się rozszerzyły. "Gońcie go!" Anthony wziął Lilly na ręce i wsiadł do samochodu.
Lilly oparła się o przednie siedzenie i wskazała kierunek. "Tam!"
Jean nie mogła wychodzić na słońce, więc Pablo wyruszył za nim w pościg jako pierwszy.
...
Pechowy duch po raz pierwszy czuł się tak lekko; nie był pewien, czy to Lilly była zbyt silna.
Poleciał prosto w stronę budynku hotelu, przeniknął prze






