Młoda dama odpowiedziała nonszalancko: – Wszyscy się dzisiaj tak ubierają, nie jestem jedyna.
Z tymi słowami odwróciła się i odeszła, wyrażając swoją frustrację koleżance. – To doprawdy absurdalne – poskarżyła się. – Jest tu taka różnorodność ludzi. Powinnam mieć wolność ubierania się, jak mi się podoba, i noszenia tego, co lubię, bez niczyich pretensji. To wstyd, że ludzie potrafią być tak krytyc






