Bettany prychnęła z pogardą: "W bibliotece jest tak brudno?".
Hannah miała wrodzony talent do kłamania. Powiedziała: "Poszliśmy do biblioteki i czytaliśmy w ciszy. Potem bibliotekarz układał książki na półkach i spadł z drabiny. Zaczął płakać i nie wiedział, co zrobić, bo nie mógł skończyć swojej pracy. Zrobiło nam się go żal, więc pomogliśmy mu uporządkować półki. Ubrudziliśmy twarze, bo na regał






