Grace zemdlała w domu, a nikt tego nie zauważył. Czas uciekał, nieubłaganie zbliżając się do granicy dwunastu godzin…
Chris już wcześniej polecił swoim uczniom, by odszukali Grace przed jego powrotem. Dzięki swoim wróżbom zebrał szczegółowe informacje na jej temat.
Chris chrząknął: – To tylko smarkula…
Coraz bardziej irytowała go myśl, że jakaś mała dziewczynka śmie mu się sprzeciwiać.
Wstał i pos






