Lilly przyglądała się Ivanowi z zaciekawieniem. – Ivan tak dziwnie chodzi, a jak już usiądzie, to cały czas patrzy przed siebie.
Pokręciła głową. – Och, zachowuje się tak dorośle jak na swój wiek. – Ostatnio ludzie często jej powtarzali, że nie zachowuje się stosownie do swojego wieku, więc postanowiła ich naśladować.
Ivan zacisnął usta i nagle wyciągnął rękę. – To dla ciebie.
Lilly spuściła wzrok






