Lance
Lakota budzi mnie w środku nocy.
„Lance, Lotus chce, żebyśmy za nią poszli. Nie mam pojęcia, o co chodzi, ale nigdy nie wyprowadziła mnie w pole” – mówi przez łącze myślowe, a ja wstaję bez zadawania żadnych pytań. Skoro Lotus mnie tam potrzebuje, musi ku temu istnieć jakiś powód.
Uprzedzamy jednego z Wojowników, że niedługo wrócimy, zanim pozwalamy Lotus wyprowadzić nas z obozowiska. Prowa






