Jazzy
Wyciąga kutasa z mojego tyłka i rozkazuje mi stanąć na czworaka.
"Trzymaj się wezgłowia i nasuń się z powrotem na mojego kutasa, mała Likanko." – warczy tuż przy moim uchu, a ja szybko robię, jak mi kazał; chcę jego kutasa z powrotem w moim tyłku. Potrzebuję, by rżnął mnie mocno i szybko.
Chrząka, gdy ponownie wsuwa we mnie kutasa, pochylając się do przodu, by docisnąć mnie do dołu, i wsuwa






