Kiedy Sophia wróciła do mieszkania Annabelle, zobaczyła ją na kanapie, drzemiącą z mocno przytuloną poduszką.
Na dźwięk otwieranych drzwi, oczy Annabelle nagle szeroko się otworzyły.
Sophia starała się wejść cicho, by nie obudzić Annabelle, ale ostatecznie stanęła twarzą w twarz z jej zaspanym spojrzeniem.
Sophia wsunęła stopy w kapcie i podeszła do niej. – Dlaczego śpisz tutaj, w salonie?
Annabel






