Annabelle spojrzała na rozświetlony ekran jej telefonu i szybko ponagliła: — Pospiesz się i odbierz, Sophie.
Sophia przygryzła wargę, zawahała się przez chwilę, ale w końcu odebrała. — Ee, panie Sterling, w czym mogę pomóc?
— Nie martw się. Jestem z tobą. — Niski, magnetyczny głos Richarda rozległ się w słuchawce, natychmiast kojąc jej nerwy.
W tym momencie Sophia poczuła, jak jej panika ulatuje.






