Ochroniarz spojrzał w dół na leżącego tam jednookiego mężczyznę i nie mógł nie współczuć biedakowi.
„Dobrze mu tak za to, że uganiał się za kimś zupełnie poza jego zasięgiem. Teraz został podrzucony Charlesowi — dokładnie na to zasłużył”, pomyślał ochroniarz.
Ochroniarz, którego przyprowadziła Sophia, był zbudowany jak czołg. Bez wysiłku zarzucił sobie Kaela na ramię.
Sophia szła przodem i zatrzym






