Annabelle pstryknęła palcami z cwaniackim uśmieszkiem i powiedziała: „Niech rzucą się sobie do gardeł. To więcej niż sprawiedliwe”.
Sophia wpatrywała się w niebieski płyn w probówce, a jej spojrzenie było krystalicznie czyste. Powiedziała: „Nie mogłam uwierzyć, jak łatwo ich miłość po prostu się rozpadła”.
Annabelle przyglądała się jej uważnie, martwiąc się, że Sophia może wciąż czuć się zraniona.






