Po obiedzie Micah pożegnał się z Vivian i ruszył w stronę parkingu.
Na samą myśl o zadaniu, którego się podjął, rozbolała go głowa.
Pomyślał: 'Vivian nie pamiętała nawet, kiedy urodziła się jej własna córka. Jak mam w ogóle zacząć poszukiwania? Skończy się na tym, że znajdę niewłaściwą dziewczynę'.
W połowie drogi na parking zatrzymał się, przemyślał sprawę i zawrócił – uznał, że lepiej będzie wyc






