Ale na urodziny Emily zabierali wszystkich prywatnym odrzutowcem do Felariki, tylko po to, by ją rozpieszczać. Emily była wystrojona jak prawdziwa księżniczka, a wszyscy dookoła tłoczyli się wokół niej, chuchając na nią i dmuchając, jakby była jedyną gwiazdą na nocnym niebie.
Nawet jej mąż, niezależnie od tego, jak daleko przebywał, przyjeżdżał, by być z Emily dokładnie o północy – i jako pierwszy






