Sophia szturchnęła go.
– Nie jesteś głodny? Może najpierw coś zjemy?
– Najpierw chcę zjeść ciebie – powiedział Richard cichym, chrypliwym głosem.
Przyciągnął ją do siebie, pozwalając jej poczuć żar, który w nim rozpaliła.
Nikt nie potrafiłby sobie wyobrazić, pod jaką presją dziś był.
I właśnie dlatego, gdy tylko jej delikatne ciepło przylgnęło do niego, pragnął jedynie zatracić się w niej całkowic






