Sophia zakryła twarz, figlarnie wydymając wargi: "Już nie śpię. Czas się odświeżyć."
Z tymi słowami wyskoczyła z łóżka i pośpieszyła do łazienki w sali VIP.
Gdy patrzył, jak znika za drzwiami, uśmiech na ustach Richarda nieco przygasł.
"Vivian, słyszałaś to, prawda? Sophie i ja stanowimy solidny front — nie ma mowy, żebyś mogła nas rozdzielić" — powiedział Richard.
To dzwoniła Vivian, wciąż próbuj






