Edmund spojrzał na złośliwy wyraz twarzy Erin i powoli pokręcił głową.
„Uraza już zapuściła korzenie” – pomyślał.
Machnął ręką, poinstruowawszy Henry'ego, by posłał po lekarza rodzinnego, aby ten obejrzał Erin.
Vivian pomogła Erin wejść po schodach do jej pokoju, ale Erin odepchnęła ją bez zastanowienia i podbiegła do lustra, desperacko pragnąc zobaczyć, jak wygląda.
Była cała przemoczona, a na je






