– Dziękuję, panie Jonathan. Uratował go pan!
Sierra spojrzała na Jonathana, a jej oczy przepełnione były wdzięcznością.
Dla niego to mógł być tylko drobny gest, lecz dla niej, on zmienił całą przyszłość Dicksona.
Jonathan wzruszył ramionami. – O ile nie uważasz, że za bardzo się wtrącam.
Wcześniej zauważył, że z Dicksonem było coś nie tak, lecz zamiast od razu za nim pójść, został przez chwilę w d






