Cała grupa całkowicie porzuciła jakiekolwiek pozory skupienia na zajęciach. Zamiast tego salę wypełniły szepty i przyciszone dyskusje.
"Czy pan Yeager właśnie się do niej uśmiechnął? I to nie byle jak, ale jednym z tych uśmiechów, od których mięknie serce! "
"Niech to szlag! Zjadłam już pełne śniadanie; dlaczego jeszcze mnie tak na siłę karmią swoimi czułościami? "
"Czy to nasza nowa normalność






