„Dickson” – powiedziała cicho Sierra. „Dobra robota”.
Ledwo pamiętała, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku godzin.
Była zagubiona.
Ale Dickson zajął się wszystkim.
Sierra nie chciała zostawiać Babci samej.
Nienawidziła myśli, że miałaby być w tym zimnym, sterylnym miejscu.
Ale nie miała wyboru.
Odwróciła się, by wyjść z Dicksonem—
Wtedy powstrzymał ją głos Jonathana.
„Poczekajcie. Pracownicy






