"O czym myślisz?"
Jonathan przypatrywał się twarzy Sierry. "Wszystko wreszcie idzie w dobrym kierunku. Tak bardzo o to walczyłaś, a teraz te wszystkie bezimienne ofiary w końcu doczekały się sprawiedliwości. Dlaczego nie wyglądasz na szczęśliwą?"
Sierra zacisnęła usta.
"Jonathan, ty…"
Zahawoła się, a potem pokręciła głową.
"Nieważne. To nic takiego."
Zakochała się w Jonathanie, a nie w jego pochod






