Pojedyncza uwaga Jonathana uciszyła całą salę. Studenci nie mieli nic do powiedzenia. Wszedł do środka, rzucił notatki z wykładu na biurko, oparł jedną rękę na blacie, a drugą swobodnie wsunął do kieszeni. Jego głos był zrelaksowany, kiedy zaczął mówić.
„Nie uczę prawa. Jeśli chcecie zmienić kierunek, pospieszcie się z tym. Nie marnujcie mojego czasu.”
Od momentu, gdy Jonathan zaczął mówić, uśmiec






