Gdy tylko Sierra opuściła salę, Jonathan zabrał głos.
„Profesorze Martin, wiem, co zamierza pan powiedzieć. Ale sugeruję, żeby pan tego nie robił”.
Jego ton był łagodny, lecz niezadowolenie w głosie trudno było przeoczyć.
Profesor Martin zawahał się, zanim w końcu odpowiedział: „Owszem, popełnił błąd. Ale wciąż mam nadzieję, że jest jakiś sposób, by mu pomóc”.
Nie miał pojęcia o prawdziwej tożsamo






