Susie delikatnie poklepała Chase'a po dłoni. – Ktoś musi ustąpić. I szczerze mówiąc… jesteśmy to winni Jonathanowi.
Chase milczał przez dłuższą chwilę, po czym w końcu wyszeptał: – Przepraszam. Przeze mnie też cierpiałaś.
Nieświadomy decyzji o wysłaniu go za granicę, którą właśnie podjęli jego rodzice, Jose udał się na swoje stałe miejsce spotkań z Shane'em. Shane już tam był, popijając herbatę na






