Ponieważ Sierra była zajęta opieką nad Dorą, ona i Jonathan przez ostatnie dwa dni praktycznie się nie widzieli, nie licząc sporadycznych wiadomości w telefonach.
Oboje zachodzili w głowę, próbując wymyślić, co zrobić z Dorą, ale nie potrafili znaleźć dobrego rozwiązania.
Gdyby była typowym dzieckiem, posłanie jej do całodobowego przedszkola nie stanowiłoby problemu. Ale Dora najwyraźniej była inn






