Nie wiedziała, jak ująć swoje uczucia w słowa. Nawet ona sama czuła, że zachowuje się małostkowo.
Nie było w tym nic, co mogłaby wytłumaczyć Dicksonowi, ale jakimś cudem on i tak wychwycił jej nastrój.
„Panno Sierro” – powiedział Dickson, marszcząc brwi. „Czy pan Yaeger pani coś zrobił?”
Widząc, jak jest zmartwiony, Sierra się uśmiechnęła. „Oczywiście, że nie. Nie rozmyślaj nad tym za dużo”.
„Ale






