Jonathan nigdy nie przepadał za dziećmi. Jedynym powodem, dla którego zwracał na Dorę szczególną uwagę, było to, jak bardzo Sierrze na niej zależało. Ale to nie oznaczało, że zgadzał się na pomysł jej adopcji.
Nie chciał, by ktokolwiek ingerował w życie jego i Sierry. A po tym wszystkim, co zrobiła Quinn, nie mógł pozbyć się poczucia nieufności.
Dora była zbyt bystra jak na swój wiek. Kto wie, czy






