– Dobrze, chodźmy coś zjeść.
Szczerze mówiąc, Sierra wcale nie chciała jeść. Chciała tylko, żeby Jonathan został z nią, chociaż na krótką chwilę. Przy nim czuła się bezpiecznie. Tylko u jego boku miała wrażenie, że wciąż żyje.
Jonathan zabrał Sierrę do niewielkiej knajpki serwującej kleik ryżowy congee. Mieli w ofercie wiele jego rodzajów, o delikatnym, kojącym smaku. Sierra nie sądziła, że zdoła






