Wydawało się, że wszyscy uważają Jonathana za człowieka, z którym łatwo sobie poradzić – ale nie mogli się bardziej mylić.
Wayne mógł dbać o twarz i reputację, ale Jonathan nie przejmował się tego rodzaju powściągliwością.
Wejdź mu w drogę, a za to zapłacisz – proste i logiczne.
Przysłuchujący się z boku Mateo wtrącił: – Nadal twierdzę, że musimy mieć oko na tego fałszywego obcokrajowca. Obserwowa






