"Panie Jonathan, powinien pan wracać. Nic mi nie jest."
Jonathan spędził już kilkanaście minut na przyprowadzeniu jej tutaj, zostawiając klasę staroście w celu przerobienia materiału.
Patrząc na niezwykle posłuszną Sierrę, nagle wyciągnął rękę i zasłonił jej oczy dłonią.
Sierra nie miała pojęcia, dlaczego to zrobił. Zamrugała instynktownie, a jej rzęsy musnęły jego dłoń. Słabe łaskotanie posłało w






