Ona i Daphne nigdy nie były najbliższymi przyjaciółkami, ale kiedy Sierra po raz pierwszy trafiła do więzienia, to właśnie Daphne się nią zaopiekowała. Nie mogła po prostu siedzieć z założonymi rękami i nic nie robić.
Ta myśl ciążyła jej na sercu.
Jonathan spojrzał na nią i powiedział nagle: – Chcesz pojechać do laboratorium?
Podniosła na niego wzrok.
– Kiedy mam zły nastrój, idę tam – dodał swobo






