Zupełnie jak starzejąca się kwoka chroniąca swoje pisklęta aż do ostatniego tchnienia, to było głęboko poruszające.
Bradley i Evan poczuli ukłucie winy. Nigdy wcześniej w ten sposób nie bronili Sierry.
Nawet ktoś z zewnątrz potrafił okazać takie oddanie, a oni, którzy nazywali siebie rodziną, nigdy tego nie zrobili.
Bradley odetchnął powoli i powiedział: "Znajdę sposób, żeby sprowadzić tu tych lek






