Denise nie mogła się z tym pogodzić! Im dłużej o tym myślała, tym gorzej się czuła, aż stopniowo zaczynało brakować jej tchu.
Choć często udawała, że jest inaczej, jej zdrowie było naprawdę słabe – była to przypadłość, z którą zmagała się jeszcze od życia płodowego.
Na samą myśl o swoich biologicznych rodzicach Denise wzbierała złością; jej oddech stawał się coraz cięższy, w oczach jej pociemniało






