Sierra zacisnęła wargi, milcząc przez dłuższą chwilę. Po pewnym czasie odwróciła się do Jonathana, a w jej oczach błysnął chłodny blask.
– Panie Yeager, mógłby pan przyjrzeć się dla mnie temu klubowi?
Wzrok Jonathana spoczął na niej. – Co zamierzasz zrobić?
Sierra zerknęła w stronę drzwi łazienki, które wciąż pozostawały szczelnie zamknięte. Jej głos był pełen stanowczości. – Skoro nazywa mnie






