Seraphina POV
– W porządku, daj mi pomyśleć – powiedziałam i poczułam, jak jego dłoń chwyta moją rękę, gdy oboje ruszyliśmy przez zatłoczony hol w stronę głównego wejścia, a następnie wyszliśmy na zewnątrz do czekającego na nas samochodu.
– Jesteś już głodna? – zapytał nagle, otwierając przede mną drzwi, a ja zdezorientowana zmarszczyłam brwi i spojrzałam na niego.
– Och, czy teraz bawimy się w ur






