Seraphina POV
– Wcale mnie nie znasz, Sero. Wcale mnie nie znasz.
Powiedział, a ja tylko uśmiechnęłam się, patrząc na niego. Zapach świeżo pieczonego chleba i gotujących się na wolnym ogniu sosów otoczył mnie, gdy wpatrywałam się w niego w milczeniu, siedząc naprzeciwko w tej małej, starej włoskiej restauracji. Moje zmysły natychmiast uległy tej ciepłej, kojącej atmosferze, która przeniosła mnie d






