„Możesz o ten swój seksowny tyłeczek założyć się, że myśli o tobie, kiedy jest z nią!” – krzyczy Jo, zarzucając mi ramiona na szyję, a my przewracamy się ze śmiechu. „Cayla nazaaawszeee!”
Zdezorientowane, Aimee i ja patrzymy na Jo. „Kim do diabła jest Cayla?”
Jo chichocze. „Waszą zbitką wyrazową, głuptasie! To wasze połączone imiona. Cole i Shayla dają Cayla!” Śmieję się, kręcąc głową.
Patrzę na A






