"Boże, skarbie, co ja bym ci zrobił" — szepcze Cole głosem ociekającym seksem, chwytając mój płatek ucha zębami i drażniąc go językiem, co posyła kaskadę rozkosznych dreszczy wzdłuż mojego kręgosłupa. Jęczę cicho, czując jego palce muskające skórę pod moją koszulką; to było najlżejsze z dotknięć, ale szczerze doprowadziło mnie to do szaleństwa z pożądania. Nie uprawialiśmy seksu od powrotu z Dubaj






