– Jak się czujesz?
Uśmiecham się i spoglądam na siebie w lustrze na pełnej długości, po czym patrzę na Aimee i Jo stojące po moich obu stronach. – Zdenerwowana. Żołądek mam w supeł. Ale to dobre zdenerwowanie; umieram z niecierpliwości, żeby już go zobaczyć. – mówię, a one się uśmiechają i opierają głowy na moich ramionach.
– Jesteś najpiękniejszą panną młodą, jaką kiedykolwiek widziałam – wzdycha






