"Shayla?" Wpatruję się w drzwi frontowe domu, w którym dorastałam, a serce bije mi w gardle. "Shayla." Mrugam i przenoszę wzrok na Cole'a, który stał obok mnie, przyglądając mi się ze zmarszczonymi brwiami. "Wszystko będzie dobrze." Zapewnia mnie, a ja biorę głęboki wdech, aby uspokoić nerwy. Odwraca mnie tak, bym stanęła z nim twarzą w twarz, i wspierająco przesuwa dłońmi wzdłuż moich ramion. "Bę






