– Zgadzam się z Aimee. Nie wiem, co zrobiłaś z tym chłopakiem swoją złotą waginą, ale wpadł po uszy, dziewczyno. – Jo odzywa się i wybucha śmiechem, gdy chwytam poduszkę z sofy i ją nią uderzam.
– Zamknij się. Wcale nie wpadł. Gdyby mnie „kochał” albo „wpadł po uszy”, to dlaczego mnie nie wybrał? Powiedział, że kocha ją z całego serca, a mnie tylko pragnie. Myśli swoim kutasem i niczym więcej. Pew






