„Więc, rodzina Vasili” – parsknął Liam. „Mogę wiedzieć, jaki ma cel mówienie mi tego?” zapytał.
Felicity Covington uśmiechnęła się. „Panie Horvath, proszę mnie źle nie zrozumieć. Nie przyszłam tu, by wprowadzać zamęt między panem a panną Rossi. Przyszłam tu, by pomóc”.
„Nie przypominam sobie, abym o nią prosił, panno Covington. Nie potrzebuję pomocy”.
Felicity zmrużyła oczy. „Czy chce pan przez to






