– Panie Horvath, dziękuję, że zgodził się pan dziś ze mną spotkać.
Felicity Covington wkroczyła do gabinetu z wrodzoną gracją, a wyćwiczony uśmiech wygiął jej wargi. Wysoka, smukła i uderzająco piękna, jej obecność przykuwała uwagę. Z jej złotymi blond włosami opadającymi w idealnych falach na ramiona i przenikliwymi niebieskimi oczami, dysponowała rodzajem urody, która sprawiała, że ludzie odwrac






