Drzwi zamknęły się za Liamem z cichym kliknięciem.
Cisza zaległa w sali konferencyjnej na kilka chwil, napięcie po spotkaniu wciąż gęstniało w powietrzu. Nikt się nie poruszył. Nikt się nie odezwał. Zupełnie tak, jakby czekali na potwierdzenie, że to, czego właśnie byli świadkami, wydarzyło się naprawdę.
A potem—
– Uśmiechnął się – mruknął Christopher Adler, dyrektor finansowy, mrugając w stronę d






