TRZASK
Głośny dźwięk rozszedł się echem, gdy Izzy rzuciła tablet na biurko Calena.
– Co to ma znaczyć? – syknęła, a jej zielone oczy wwiercały się w jego brązowe.
– O co pytasz? – odpowiedział z uśmiechem Calen.
– Chciałeś zaprezentować projekt przed zarządem? Calen, o czym ty myślałeś? – zapytała.
W odpowiedzi tylko parsknął. – Chciałaś się popisać przed moim ojcem – odchylił się do tyłu, nie zad






